Marcepan

17 Maj 2009

Rozkoszowałem się dziś ciepłym, jakby słodkim wiatrem. Godzinę przed zachodem słońca. Dziwne, jakby smak marcepanu osiadł na ustach.

Mokre ręce

7 Maj 2009

Ręce mokre od marzeń wycieram w spodnie

Mówię prawdę pisząc wiadomość

Stary zboczeniec uśmiecha się pełnią

Łamię palce – pisania nie kończę

Mam mokre ręce, wzrok uniesiony

Słów nie trzeba, adresat powiadomiony

Cuda się zdarzają…

16 Kwiecień 2009

Cuda się zdarzają… Takie prawdziwe, namacalne.

Bywają bolesne… Te, które duszy dotykają.

Tęsknię za nimi jasną myślą. Drogę układają…

Nie mam obowiązku

31 Marzec 2009

Nie mam obowiązku być

Każdy oddech boli

Sen nie przechodzi

Zacina się…

Sen jest bardziej rzeczywisty niż życie. Ciężko patrzeć i nie widzieć nic. Najdotkliwiej boli pierwszy oddech po przebudzeniu…

Z rodzaju: dlaczego…

4 Marzec 2009

Wryła mi się w pamięc dziecięca twarz. Jasne, niebieskie oczy patrzące na mnie. Odwieczne: “cześć wujek” i niekłamany wyraz radości. Potem ciężkie pytanie szczere tak, jak może o to tylko dziecko zapytać. Z rodzaju: dlaczego… I jak ukryć łzy wzbierające, co odpowiedzieć? Nie pamiętam gładkich, wszystko-i-nic-nie-mówiących słów.

Odejmijcie mi oczy

1 Marzec 2009

Odejmijcie mi oczy, zabierzcie węch, odetnijcie ręce, zatrzymajcie oddech, słowa zagłuszcie, myśli podepczcie. Nie chcę żadnego dnia bez…

Noc czasami ma zalety

27 Luty 2009

Noc czasami ma zalety: doskonale wszystko słychać, każdy bąbelek gazu wydobywający się na powierzchnię spomiędzy cytryny i lodu, każdą krople uderzającą w parapet, każdą myśl nieznośnie cichą, typowo nocną. Wypływają pokaleczone na wierzch jak ryby, do góry brzuchem. Zawsze można powiedzieć, że brak słów oszczędzi bólu, lecz blade ciała przeczą temu. Za dużo rzeczy stało się nieznośnymi, bolącymi do granic możliwości. Roiłem sobie odpowiedzialność za małoksiążęce myśli. Pomyłka nie boli, obdarty z bezpieczeństwa jaskinią się zasłonię. Noc ma swoje zalety: sprzyja torturze szukania odpowiedzi, niekończącej się misji oczekiwania.

Szukam w sobie

24 Luty 2009

Szukam w sobie, wciąż szukam

Rozbijam myśli o mur

Łamię słowa w gardle

Burza i chmury podczas snu

:/

19 Luty 2009

Co warte są myśli i słowa, gdy reszta jeszcze nie gotowa? Cóż warte marzenia i czyny skreślone, gdy oczy są od nich odwrócone?