Piasek
27 grudnia 2007
Mam w oczach dwie garści piasku. Ból i niepokój.
Mało widzę, jeszcze mniej chcę widzieć.
Jedyna ulga to obrazy, wytatuowane pod powiekami.
I wytrzymałem
25 grudnia 2007
I wytrzymałem – otworzyłem czerwone, ślicznie zdobione pudełko w Wigilię wyciągnąwszy je spod świątecznego drzewka…
Słowa cieszą oczy dość zmęczone, lecz spragnione. Mieszane odczucia – radość i smutek bezgraniczny…
Dziękuję…
Sternberg
24 grudnia 2007
Natknąłem się na ten tekst dzisiaj i głęboko mnie zastanowił…
Klasyfikacja miłości według Sternberga:
„lubienie: intymność, ale bez zobowiązań czy namiętności.
zadurzenie: namiętność bez zobowiązań czy intymności.
pusta miłość: zobowiązanie bez namiętności czy intymności.
romantyczna miłość: intymność i namiętność, ale bez zobowiązań.
niedorzeczna miłość: zobowiązanie i namiętność, ale bez intymności.
partnerska miłość: zobowiązanie i intymność, ale bez namiętności.
miłość doskonała: zobowiązanie, intymność i namiętność”
Polecam każdemu na chwilę zastanowienia…
Pływam w morzu
23 grudnia 2007
Pływam w morzu. Poruszam się w górę i w dół. Nie widzę chmur skłębionych nade mną. Nie widzę mew ciekawskich w oddali. Nie słyszę muzyki, niskiego szumu wody, szeptu wiatru, krzyku ptaków. Cisza – kompletna, w absolucie niezakłócona. Mam ręce szeroko rozłożone, oczy otwarte nie utkwione w oddali. Unoszę się. Ludzie na brzegu są mali, lecz niewidzialni. Błękitu nieba nie ma. Tylko dno, tuż przede mną, spokojne i jakby moje. Czy to kres wędrówki? Morze utuli i uśpi na fali…
Na kolanach…
22 grudnia 2007
Na kolanach… Z dłońmi wbitymi głęboko w piasek. Bez oddechu zostawiony. Morza smak na twarzy. Jestem i tęsknię – jutro tego nie zmyje…
Niebo i Atlas
21 grudnia 2007
Nie muszę wszystkiego wiedzieć, nie muszę rozumieć… Czuję gorący piasek pod stopami, który nie zanika. Przeczesuję go palcami, rozsypuję w powietrzu. Delikatny wiatr muska kark i pieści skórę. Obracam się i widzę Ciebie. Uśmiecham się. Mam cały świat w ramionach. Nie przemijam…
Weź…
Więcej…
Nigdy dość…
Ty i ja…
Niebo i Atlas…
Mam chęć pomilczeć
20 grudnia 2007
Mam chęć pomilczeć.
Wyczytać to, co można z Twoich oczu.
Dotykiem delikatnym Ciebie pojąć.
Ustom tchu ująć.
Objąć, utulić, przed zimnem w każdej postaci uchronić…
Myśli niewypowiedziane pojąć i przekazać.
I każda minutę bez Ciebie zapomnieć…
Cieniem
19 grudnia 2007
Cieniem maluję na Twoim ciele szlaki dreszczem okupione.
Taki szkic, początek…
Później kontur wilgotnym śladem języka wzmacniam.
Bezwład przezwyciężam i ustami detale maluję.
I Ty, moje dzieło, każdym kolorem i smakiem przemawiasz, zmysły pieścisz.
Zawsze przed snem…
Pusto
18 grudnia 2007
Pusto. Nie ma Ciebie.
Tęsknię mocno. Ręką, która pieściła twarz Twoją, rozsmaruję sobie Twój zapach na ciele…
Brak mi Ciebie
14 grudnia 2007
Brak mi Ciebie. Czuję Ciebie na ustach, na końcówkach palców, każda cząstką ciała, każdą myślą z głowy spłoszoną.
Brak mi Ciebie. Pamiętam Twoje oczy, oddech zmieszany, ciało uginające się pod dotykiem i spragnione pieszczot.
Brak mi Ciebie. Czekam tego kolejnego, jednego oddechu, którym żyjemy, bez którego zawsze umieramy…