Wpatruję się bezsensowną biel monitora. W głowie wciąż przebrzmiewa skowyt. Obija się echem od każdej myśli. Mam wiarę – czekam. Jestem i byłem wciąż ten sam – romantyczny głupiec, głupi romantyk – już nie wiem co lepsze… I tak nie ma nic gorszego, niż brak odpowiedzi. Niepewność zabija.