Zanim zamknę oczy
19 stycznia 2009
Zanim zamknę oczy
Uspokoję oddech
Wezmę szczęścia garść
Przepuszczę przez palce
Przytulę głowę do ziemi
Poszepcę magicznie
Wiesz co powiem
Znasz myśli moje
Dłonią twarz nakryję
Ocean szczęścia
Bogu dam
Stoję na palcach
18 stycznia 2009
Stoję na palcach, ręce wyciągam do góry. Chwytam w dłoń chmurę, owijam wokół głowy. Teraz nikt nie będzie mnie widzieć i słyszeć. Miękką jak puch, jak poduszkę położę, tuż przed snem, który nadejdzie…
Są w życiu…
17 stycznia 2009
Są w życiu rzeczy, które zdarzają się tylko raz. Po nich nie ma nic. Nieskutecznie składa się wszystko od nowa. Myśli ogrom, odczuć moc – nie wyrażą tego żadne słowa.
Mur
16 stycznia 2009
Uderzyłem głową w mur
Dziwne to doprawdy
Byłem wciąż u chmur
Skąd ta ściana, ukochana?
Pytam o dwunastej, z rana
A że znikąd odpowiedzi
Pewnie problem we mnie siedzi
Glaca trzeszczy, ręka drapie
Mózg pracuje, prawie chlapie
Myślę, mówię: daj mi szanse
Odpowiedzi zaś niuanse
Dają obraz całkiem nowy:
Wybij sobie mnie z głowy…
Zmęczony
15 stycznia 2009
Jestem zmęczony. Staram się zrozumieć, nie umiem. Ciężko myśli pozbierać z podłogi, każda z ręki wypada. Ponoszę jedną, gubię więcej. Przestałem się uśmiechać. Czy to ważne?
Nad ciemnym morzem
14 stycznia 2009
Nad ciemnym morzem stoję
Nad głową nie ma gwiazd
Zmarszczone fale głaszczę
Powietrza słyszę syk
Wiatr rozwiał piaskowe ślady
Przy mnie nie ma nic
Zaklinam czarne chmury
Chcę żyć
Między palcami
13 stycznia 2009
Szczęścia nia da się zatrzymać w dłoniach, przytulone więdnie, złapane mocniej ucieka między palcami…
Księżyc
12 stycznia 2009
Patrzę na księżyc. Jest taki jasny, pogodny. Patrzę na niego, podziwiam. Tak mocno lśni, że nic innego na niebie nie widać. Spaceruję pod nim z głową zadartą. Krok za krokiem, za nim, po okręgu. Za nami słychać tylko stopy zegara, nieznośnie regularne. Dzięki niemu tylko wiem jak noc jest długa. Popilnuję Twojego snu… Dobrej nocy.
Nie śnię
11 stycznia 2009
Nie śnię
Otwieram myśli
Trzymam ręce
W kieszeni
Palce zwinięte
Zamykam oczy
I szukam
…
Dokąd w kieszeni
Bilet mam?
Wiara przenosi góry
10 stycznia 2009
Wiara przenosi góry… Podobno… Nie też cenniejszego daru niż miłość, taka czysta. Podobno… Nauczyłem się mówić o niej, cieszyć się, celebrować każdą chwilę, smakować, dzielić się. Mam ją, a jakbym nie miał nic. Czuje ją… Wierzę w nią… I?