Przeciągam myśl
9 stycznia 2009
Przeciągam myśl przez głowę. Taka sama jak wczoraj. Nie podnoszę brwi zdziwiony – jutro też się pojawi. Identyczna. Tak samo prawdziwa jak poczucie winy. Tak samo bolesna jak oddech dzisiejszy. Rozum nie pracuje. Idę na spacer. Dobranoc łóżko, masz dziś wolne.
Zimno mi…
8 stycznia 2009
Zimno mi… Lunatyka chodem idę. Niewiele w garści. Tyle, ile zostało. Szepcę coś pod nosem. I niby echo słyszę głosy za sobą. Rozglądam się z samotności wyłuskany. To Parki, plotą, śmieją się… To nie tak miało być, nie po to chodzę nad brzeg falą otulany. Wchłonąłem noc, drże znów i wracam do myśli. Nieodpowiedziany…
To nie świat
7 stycznia 2009
To nie świat zatrzymał się. Napełniłem i zatopiłem oczy, później jeszcze raz. Gonię za snami. Już prawie je mam w dłoni, czuję ich zapach, gładkość namaszczoną aksamitem… Nie mogę zasnąć. Uciekają… Rześkie, mroźne powietrze oddech szybki studzi. Bezruch się skończył. Ruszył. Skulił mnie.
Przed kolejnym dniem
6 stycznia 2009
Przed kolejnym dniem
Mam Cię w pamięci
Nie pokonam nocy
Nie stworzę świtu
Wciąż mam Cię
W pamięci
Wszystkie
Bicia serc
Ważę w ręce
Bo w pamięci
Wciąż Cię mam
Hihot
5 stycznia 2009
„Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni, niż leżąc w łóżku, z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem, którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień.” J.C.
Nieznośny hihot. Ostatnia książka, którą czytałem przed… Pytia nie byłaby lepsza. Nie wiem czy witam, czy żegnam dzień – wygląda tak samo. Patrzę za szybę. Widok wciąż ten sam. Aż mrok zblednie.
Wspomnienia
4 stycznia 2009
Wspomnienia
Zamiast snu
Pragnienia
Bez szans
Oczy zamknięte
Widzą drugie
Dłoń czuje
Skórę ciepłą
Tak do rana
Bez tchu
Szczęście
3 stycznia 2009
Nie umiem pisać o szczęściu teraz, właśnie gdy wypadło mi z rąk. Wiem jednak kiedy je czułem, całym sobą. Najwięcej go miałem gdy rozdawałem radość, a może i okruchy szczęścia, a może i więcej… Jak jakaś dorbina wróciła do mnie, cieszyłem się w dwójansób. A móc je dawać osobie bliskiej sercu – czegóż można chcieć więcej?
Chyba tylko jednego: móc rozdawać wiecznie, na ile to możliwe…
Za dużo…
2 stycznia 2009
Za dużo rzeczy boli. Za dużo… Myśli, wstyd, marzenia, ciało – boli.
I co daje bycie dobrym, wrażliwym, wartościowym człowiekiem? Chyba tylko to, że czuję ból.