Marcepan

17 maja 2009

Rozkoszowałem się dziś ciepłym, jakby słodkim wiatrem. Godzinę przed zachodem słońca. Dziwne, jakby smak marcepanu osiadł na ustach.

Mokre ręce

7 maja 2009

Ręce mokre od marzeń wycieram w spodnie

Mówię prawdę pisząc wiadomość

Stary zboczeniec uśmiecha się pełnią

Łamię palce – pisania nie kończę

Mam mokre ręce, wzrok uniesiony

Słów nie trzeba, adresat powiadomiony