Cena, którą trzeba zapłacić
27 lutego 2010
Wszystko w życiu kosztuje. Nawet jeśli nie w tym momencie, to rachunek zawsze znajdzie adresata. Najgorzej jest płacić za wyobrażenia, za marzenia, za wszystkie te rzeczy, które chciałbyś mieć, a ich nie masz, nie zdobywasz, nie przychodzą, czy jakkolwiek inaczej miałyby się pojawić. Nie myśleć o tym – tak właśnie chciałbym – ogrom braku żywej tkanki nie pozwala jednak. Kalekie myśli sterczą i drwią ze mnie. Taka szeptanka na dobranoc, niekończąca się tęsknota.