Przekraczam nicości próg
13 lutego 2009
Pusty ekran szumi do mnie tysiącem słów
Przekraczam nicości próg
Chłód uderza biczem
Boli wciąż i krzyczę, znów krzyczę
Czterdzieści myśli
12 lutego 2009
Czterdzieści myśli. Każda przedzielona oddechami. Z kołdrą na głowie noc tworzę. Spinam klamrą dnia krańce. Cztery krople na ustach, magii…
Cicha kropla
11 lutego 2009
Cicha kropla wyznaczyła szlak, od czoła przez nos, aż do czubka brody. Nie przyszła sama… Dwa światy patrzą na mnie z piaskiem pod stopami. Szum myśli dysonansem szarpie słowa fal. Pytań ta sama paleta…
Bez tytułu
10 lutego 2009
Tęsknię za dniem, który przede mną, tajemniczym i szczęśliwym. Jak daleko jesteś?
Dobrej nocy
9 lutego 2009
Dopiero dziś czuję na sobie dni ostatnie. Po prostu jestem zmęczony. Ramiona ciążą, głowa imadłem myśli ściśnięta. Potrzebuję snu, dobrego snu, długiego. Dobrych myśli potrzebuję, dobrych dni…
Usta pełne mgły
8 lutego 2009
Usta pełne mgły
Czują smak stopionej nocy
Na języku pali brzask
Każdy krok budzi życie pod stopami
Myśli lecą ku dawnym śladom
Łamią latarni blask
Okna magnesem światła
Wzrok przyciągają
Ogień – ludzka ćma
Kieszeń
Ta z najlepszymi snami
Dziurawa całkiem jest
Nie ma takiego miejsca
Gdzie odpocząć
Mógłbym dziś
Już ponad rok
7 lutego 2009
Kochana Mamo.
Już ponad rok minął odkąd rozmawialiśmy ostatni raz. Życzyłem Tobie dobrej nocy. Pamiętam tą chwilę jak stop-klatkę z filmu… Poranne słowa Taty, że umierasz, odebrałem jako żart. Coś, co nie mogło się zdarzyć, tak abstrakcyjnego. To nie mogło się stać, a jednak się działo. I ta bezsilność – koszmar…
Nie zdążyłem powiedzieć Tobie wielu rzeczy. Nie wiem czy dość wyraźnie Ci pokazywałem jak Cię kocham, jak szanuję, jak wiele dla mnie znaczysz. Tego nigdy nie umiałem, ale wciąż się uczę. Idzie mi po grudzie, czasami nie widzę efektów, ale staram się by każdy, kogo kocham widział o tym.
Dziękuję Ci za to, że jestem, po części też jakim jestem. Tęsknię mocno za Tobą. Nie martw się o nas, na pewno damy sobie radę, musimy. Nikt nam nie pomoże, to nasza rola.
Śpij dobrze…
Rozdarty…
7 lutego 2009
Rozdarty… Po trzykroć rozdarty. Pamięci brakiem się nie zasłonię. Czuję i krwawię…
-
6 lutego 2009
Nie pisałem nocą. Każde słowo, każda litera rani. Myśli, dźwięki, obrazy w duszy widziane. Dzień nie pomaga…
Mały Książę
5 lutego 2009
Wieczór i noc z kwestiami z Małego Księcia… I wciąż turlające się myśli bez odpowiedzi, z lewa na prawo, w rytm kiwającej się sennie głowy uciśniętej słuchawkami. Palce stukają w usta w niezbyt wystudiowanym ruchu. Suche usta, wciąż spragnione…