1
29 listopada 2007
Uwielbiam Twoja szyję. Piękna, kształtna linia, aksamitnie gładka. Pachnie esencją kobiecości, pachnie Tobą. Lubię jak wygina się pod ustami, pod palcami, drażniona językiem. Adorować szeptem uszy… I już ogień we krwi płynie.
Myśli mniej lub bardziej uczesane i ubrane..
Uwielbiam Twoja szyję. Piękna, kształtna linia, aksamitnie gładka. Pachnie esencją kobiecości, pachnie Tobą. Lubię jak wygina się pod ustami, pod palcami, drażniona językiem. Adorować szeptem uszy… I już ogień we krwi płynie.
Skomentuj