Cieniem

19 grudnia 2007

Cieniem maluję na Twoim ciele szlaki dreszczem okupione.

Taki szkic, początek…

Później kontur wilgotnym śladem języka wzmacniam.

Bezwład przezwyciężam i ustami detale maluję.

I Ty, moje dzieło, każdym kolorem i smakiem przemawiasz, zmysły pieścisz.

Zawsze przed snem…

Skomentuj

*