Dwadzieścia miesięcy

21 września 2009

Minęło dwadzieścia miesięcy, a wciąż skóra na karku mi cierpnie jak słyszę głos syreny sanitarki. Oddech staje, mięśnie spinają się, w głowie jawi się przerażająca pustka.

I te cholerne pakiety reklamowe – złość budzą, z równowagi wytrącają.

Skomentuj