Za parę godzin

2 stycznia 2008

Za parę godzin kolejny dzień pojawi sie nieproszony. Godzina 5.55 pobudka, tak samo szara i rzeczywista jak dzień poprzedni.

Bez nadziei na oddech, bez nadziei na życie, bez czucia, że cokolwiek nastąpi, bo nastąpić ma.

Skomentuj

*